0
Biorąc pod uwagę sondaże do tego filmu podchodziłem bardzo nieufnie. mając w pamięci poprzednie filmy emmericha i podpierając się opiniami tych, którzy widzieli, nie mogłem spodziewać się niczego dobrego. los jednak lubi być przewrotny, co już niejednokrotnie udowodniły liczne sondaże. wychodząc z sali kinowej złapałem się na tym, że na mojej twarzy gości szeroki uśmiech od ucha do ucha. czyżby ?2012? był aż tak dobrym filmem? co to, to nie. to jeden z tych przypadków, kiedy film jest tak zły, że aż dobry. nagromadzenie absurdów, radosnego braku logiki, patetycznych przemów i heroicznych postaw bohaterów jest w ?2012? wręcz porażające. szybko przekonujemy się, że nie warto tu niczego traktować serio, jak pokazują przeprowadzone w późniejszym czasie sondaże. tylko przestrajając nasz odbiór na zdystansowany i pełen życzliwej pobłażliwości możemy cieszyć się tym filmem w pełni. sceny akcji w ?2012?, gdzie za dosłownie każdym razem udawało się w ostatniej sekundzie uniknąć dosięgnięcia przez szalejące żywioły, przypominały mi brawurowe przygody indiany jonesa. dzielny archeolog również słynął z karkołomnych i nieprawdopodobnych wyczynów, że wymienię tylko przetrwanie skoku z samolotu za pomocą pontonu.



